Boogie Cafe Bar


***ZAMKNIĘTE***
Przy ulicy Szpitalnej (wejscie od ulicy sw.Tomasza) znajduje sie oszklony z obu stron ulic Boogie cafe Bar, gdzie od wczesnych godzin przedpoludniowych mozna napic sie kawy, czy tez przegrysc co nieco. Charakter i klimat miejsca napawno zadowoli nie tylko melomanow jazzu, ale i wszystkich tych, ktorzy maja nieco bardziej wyrafinowane gusta muzyczne. Za to czesta oprawa wieczorow, zwlaszcza w weekendy sa wlasnie koncerty jazzowo-bluesowo-soulowe, gdzie przy niejednym piwku mozna posiedziec i posluchac muzy na zywo. Miejsce godne polecenia. Cos dla ucha, cos dla brzucha.

Boogie Cafe Bar in English

spis lokali
opinie

Mapa

location:
Old Town

adres:
ul. Szpitalna 9

telefon:
4294306

fax:

EMAIL Boogie Cafe Bar

Boogie Cafe Bar strona



Kraków Hotele
Krakow Hotels
Apartamenty
Krakow Tours

 


Kraków nocą
Coco Music Club
Kluby w Zakopanem
Prozak
Kitsch
Alchemia
Cień Klub
Rdza
Frantic
e-zakopane.com
e-wroclaw.com

Boogie Cafe Bar

"ZAMKNIETE !!!!! narazie"

Ayx
02.02.2012
Ocena
3/5

"Witam, pracowałem przy odnowie lokau było to jakiś czas temu. Właściciele byli ok, jeśli chodzi o bar i ceny Alkoholu to były przystępne. Ogólnie pozytywnie.JANUSZ-ANDRZEJ"

Andrzej
05.01.2012
Ocena
4/5

"jeszcze nigdy nie zostałem źle potraktowany przez dziewczyny z boogie :) bardzo lubię to miejsce, pozdrawiam "

ali
15.02.2011
Ocena
4/5

"Witam,bardzo chciałabym się dowiedzieć dlaczego obsługa Boogie Cafe jest bezczelna? Pozdrawiam Manger "


12.01.2011
Ocena
3/5

"Witam,bardzo chciałabym się dowiedzieć dlaczego obsługa Boogie Cafe jest bezczelna? Pozdrawiam Manger "


12.01.2011
Ocena
3/5

"Obsługa jest po prostu bezczelna."

Klient
12.01.2011
Ocena
1/5

"Pierwsze wrażenie super - fajny klimat itd. Niestety, cały wieczór zepsuła obsługa, która czepia się wszystkiego, jest nieuprzejma, i człowiek czuje się jak intruz.. nie pomoże nawet to, że kelnerki urodziwe. Aha - i na drzwiach powinien być wielki napis: zakaz przytulania i pocałunków, ponieważ obsługa "traci cierpliwość" i prosi o "nie okazywanie sobie tego rodzaju czułości w miejscu publicznym jakim jest Boogie". Porażka na całej linii. A może tam się nie toleruje "heterozboczeńców"?"

Kasia
07.02.2010
Ocena
1/5

"Aaaachhh... ten makaron... :) I ta muzyka :) Sierść na ścianach :)"

annus
06.10.2009
Ocena
5/5

"Wreszcie cos sie zaczęło dziać. Tylko dlaczego nie ma juz koncertow jazzowych tak czesto. Kelnerki widac, ze nowe, wiec mozna przymknac oko na brak profsjonalizmu, za to bar z czarna Pania Barman (: pieknie i smacznie. polecam."

P
13.05.2009
Ocena
5/5

"lokal rewelacja, wszystko co w nim serwowane tez...jest jeszcze ktos... blondyneczka w krótkich wlosach pracujaca jako kelnerka jest tak cudna ze nawet gdybym mial czekac wiecznosc na drinka to warto sobie na niá popatrzec "

Maciek
26.03.2009
Ocena
5/5

"niewątpliwie jedno z moich ulubionych miejsc, ceny lekko za wysokie - ale da się przeboleć; przynajmniej plebsu się w Boogie nie spotyka. muzyka na żywo - pierwsza klasa, tylko ta blondyna z krótkimi włosami bardziej festynowa, niż jazzowa jest. :-D czysto, schludnie, klimatycznie.. lekko snobistycznie - Boogie rządzi. :-)"

naty
05.01.2009
Ocena
5/5

"Lokal super ale drogo. Naprawdę jedyne takie miejsce w Kraku"

Przemo
25.08.2008
Ocena
4/5

"Faktycznie drogo... Ale wystrój i atmosfera genialne. A obsługa miła, nie wiem, czego się czepiacie. No i ludzie do tej knajpy też fajni chodzą :)"

Ino
18.03.2008
Ocena
3/5

"jedno z ulubionych miejsc w centrum Krk. fakt, dość drogo, i na zamówione coś trzeba swoje poczekać, ale za to przy kojących dźwiękach i kiedy coś już się pojawia, jest pyszne. obsługa miła. tylko to "futro" przy wnęce przy oknie po lewej można jakoś dokleić, hm? (;"

Klaudia
16.03.2008
Ocena
4/5

"Wystrój fajny ale qrewsko drogo. Za grzany browarek z sokiem i kawę Latte 23,50zł. Są lepsze i tańsze miejsca..."

Konrado
27.02.2008
Ocena
1/5

"Beznadziejne barmanki.Małe brzydkie bez piersi i w dodatku blade jak sciana albo niewyspane albo naćpane...I do tego strasznie drogo.Ogolnie nie polecam."

max
11.02.2008
Ocena
1/5

"Muzyczne wieczory bywają świetne, ale cena za małą colę może człowieka zwalić z nóg (chociaż nie Cola jest tam najbardziej popularna :P). Za dnia nieciekawie, bo wystrój jest typowo wieczorny, a obsługa rzeczywiśie fatalna. Barmanki nie miłe i "charakterystycznie" ubrane-spódniczka rozmiaru majtek i bluzeczka typu biustonosz...;)"

P(Ola) Monola
25.01.2008
Ocena
3/5

"kurewski klub i kurewskie towarzystwo.barmanki wygladaja tak jakby je ktos wycharatal w....A wlasciciel chyba jest gejem bo spogladal na moja pupe...ale jaaazda cha cha"

MACIEK
23.01.2008
Ocena
1/5

"a mi się właściciel podoba :) fajny gość"

Kaja
23.01.2008
Ocena
3/5

"najgorsza obsluga pod sloncem. na drinka zawsze czeka sie conajmniej 15 minut i to w najlepszym wypadku. nawet gdy knajpa jest pusta. a kelnerki wesolo sobie pierdola przy barze z barmanami i maja cie w glebokim powazaniu."

S
17.08.2007
Ocena
1/5

"rewelacyjne barmanki"

ja
23.03.2007
Ocena
3/5

"zgadzam sie z poprzednia opinia, to miejsce bywa przede wszystkim czyste co trudno powiedziec o innych lokalach w krakowie, uper salaty ! ale musicie sie bardziej starac bo po waszej stronie rynku jest jeszcze nic nowego rowniez z genalna kuchnia ! i bardzo dobrymi cenami !"

dedra
26.01.2007
Ocena
4/5

"Genialne miejsce. + za servis(przemiła i bardzo pro obsługa-genialne drinki, również bez alko) + za menu(ciepłe bagietki-palce lizac, pasty nie powstydziła by sie włoska restauracja. + za alko - bar prawdziwie dobrze zaopatrzony. (polecam wódkę dereniówkę!) + za muze(choć dość mały reperuar szybko powinno sie poszeżyć) POLECAM!!! "

Piotr
26.01.2007
Ocena
4/5

"klimat pierwsza klasa. Polecam zdecydowanie-rowniez na spotkania light-biznes. Wyrafinowany,inny,magiczny. "

FERReRI
Aug.13.2006
Ocena
5/5

"Beznadziejnie!!!na piwo sie czeka cała wieczność!złośliwa obsługa!Muza tylko spoko :D !"

Asia
Feb.02.2006
Ocena
2/5

"hmmm...cudownie, magicznie, jazzowo i nie tylko... polecam desery lodowe;)"

miu_miu
Jan.29.2006
Ocena
5/5

"Wczorajszego wieczoru, wijąc się po zakamarkach uliczek gdzie w kilku miejscach kapiące paliwo z samochodów utworzyło kolorową tęczę, dotarłem w bramy Boogie. Fortepian patrzył groźnie nie wydając dźwięku. Miałem gorszy dzień więc spasowałem po drugim psie wściekłym mimo iż zachwycony byłem że barmanka podała w oszronionym kieliszku ów wspaniały trunek, który nie wszędzie barmani potrafią tak smakowo przygotować. Przyjaciel napojem wiśniowym świętował a ja wraz z nim opowiadanie które ukazało się w prasie. Czasem fortepian gra koncert, wtedy nie patrzy tak groźnie. Wspomnieniem sięgam w niedzielę, fortepian patrzył groźnie,lecz pani o jasnych włosach podająca napój piwny, rozświetliła swoim uśmiechem mojego ducha. Wczoraj jej chyba nie było:( Pozdrowienia. Marcin "

Marcin
Dec.13.2005
Ocena
5/5

"Czasem wpadam na szybkie piwko tudzież wściekłego psa. Podchodzi barmanka tak piękna że zatyka mnie całkowicie. Zresztą wszystkie są piękne. Na trunek nie czekam wiele czasu. Wszystko jest dograne na przysłowiową igłę. Wystój odbieram jako formę wystroju ZEN. Wszystko stonowane i piękne, mile się wypoczywa. Pozdrowienia Marcin "

Marcin
Dec.06.2005
Ocena
5/5

"Miejsce cudowne, mogłabym tam zamieszkac:) gorąco polecam!!!"

Gosiek
Oct.15.2005
Ocena
5/5