"Zdecydowanie ODRADZAM. Kawa w porzadku, ciastek nie probowalem, miejsce bardzo mile. Ale zachowanie personelu jest po prostu niedopuszczalne. W kawiarni umowilem sie z dwoma osobami na rozmowe kwalifikacyjna. Siedzialem najpierw 20 minut przy swojej kawie, po czym pojawila sie jedna osoba. Rozmawialem z nia 5 minut, kiedy pojawil sie kelner i przerwal bezpardonowo rozmowe, pytajac mojej rozmowczyni, co zamawia. Powiedzialem mu, ze pani wyjdzie za 3 minuty i nic nie zamawia. Kelner odszedl.
Po 3 minutach pojawila sie nastepna osoba. Rozmawialem z nia przez 3 minuty, gdy pojawil sie kelner i zadal to samo pytanie, po polsku, do osoby rozmawiajacej ze mna po angielsku (kelner wczesniej zwrocil sie do mnie po angielsku, wiec znal ten jezyk). Kiedy powiedzialem, ze moj gosc nie zna polskiego, kelner zaczal mi wymyslac, ze robie z kawiarni miejsce swoich komercyjnych poczynan, a moi goscie nic nie zamawiaja i wyprasza to sobie (podkreslam, ze rozmawialem z drugim gosciem w ciagu 10 minut). Powiedzialem mu, ze moj rozmowca wychodzi za 2 minuty i potem juz nikt nie przyjdzie. Kelner wymyslal mi dalej, mowiac, ze jestem niepwoazny, ze nie po to sa kawiarnie i ze to jest niesprawiedliwe, a potem zachnal sie, ze nie mowie do niego per "pan" (mam 26 lat, kelner w wieku podobnym), - potem, ze nie moze mi wierzyc, ze juz nikt nie przyjdzie i co sobie wyobrazam etc, etc. Powiedzialem mu, ze jest 13:48 i ma przyjsc o 13:50, zeby sie przekonac, ze mojego goscia juz nie bedzie. Kelner nawijal dalej, ze to niesprawiedliwe, wiec po prostu wrocilem do rozmowy z moim gosciem, ktory wyszedl po doslownie 2 minutach, razem ze mna, po tym jak dalem znac kelnerowi, ze juz nigdy tam nie wroce.
Sam pracowalem w gastronomii i wiem, ze rozczarowujace jest to, ze nie wszystkie osoby przy stoliku cos zamawiaja (szczegolnie, ze bylem jednym z 2 klientow w kawiarnii), ale tak juz jest i nie powinno sie w takiej sytuacji stac 5 minut nad klientem i wymyslac mu, ze jego 2 goscie, ktorzy siedzieli po 5 minut kazdy, nic nie zamowili. Myslalem, ze posiadze sobie tam dluzej i popije kawke nad ksiazka, ale niestety obecnosc kelnera-idtioty, bez szacunku dla klienta, odejmuje zbyt duzo atmosferze miejsca. :(" | Krystian Sep.08.2006 Ocena 1/5 |