"Salatki dosc dobre, ale czasem zdarzaja sie nieswieze. Bardzo irytujace jest, ze prawie wszystkie dziewczyny przy barze (zarowno na Gertrudy jak i na Krupniczej)znaja ich sklad tylko pobieznie. I te barmanki na Krupniczej jakies takie smutne...Dla osob, ktore tak jak ja nie jadaja jajek (majonezu, etc), jest to powazny problem. Moze by tak sie bardziej zaangazowac w szkolenie personelu???
P.S. Salatki na Krupniczej przewaznie przesolone- a przeciez na prawie kazdym stoliku stoi solniczka, jesli komus malo bialej smierci..." | monika 20.12.2007 Ocena 2/5 |