|
|
| Love Krove
| | | | |  | | Knajpka Love Krove, oprócz uroczej nazwy i rewelacyjnych burgerów, posiada o wiele więcej atutów! Gwarantujemy, że w całym Krakowie nie znajdziecie wnętrza urządzonego z podobną fantazją i smakiem. A propos smaku... menu w Love Krove obfituje w pyszności, których próżno szukać w zwykłych restauracjach. Cóż, Love Krove zwykła nie jest. Przyszykujcie podniebienia na burgery z gorgonzolą, mozarellą, kiełbasą chorizo czy guacamole. Love Krove to idealne miejsce dla wszystkich, którzy lubią oryginalne wnętrza i niebanalne jedzenie.
Love Krove in English | |  |  |  |
| |
spis restauracji opinie | | |
 |  | "Jeżeli chodzi o burgery to rewelacja. To nie jest MC ani BK więc jeżeli ktoś kocha akie smaki to w Love się zawiedzie. W love jest pyszne dobrze przysmażone mięso, świetnie pomyślane kompozycje sałat, warzyw, przypraw etc. Bułka pomimo że wielu osobą nie odpowiada dodaje wyrazistości burgerowi. Ziemniaczki z sosem pierwsza klasa :)" | Koko 08.04.2012 Ocena 4/5 |
 |  | "Świetny lokal a to za sprawą pomysłu i doskonałych kucharzy." | stary 27.10.2011 Ocena 3/5 |
 |  | "Dzisiaj bylam po raz pierwszy w Love Krove i jestem zawiedziona. Wzielam "Kazimierz" i nie zwrocilam uwagi, ze jest podawany w chlebie czyli hamburger w dwoch kwadratowych kromkach - wg mnie nie pasuje to do hamburgera. Na dolnej kromce byla kapusta kiszona. Zanim kanapka trafila na stol dolna kromka byla calkowicie przemoczona woda z kapusty i po podniesieniu hamburgera kromka sie rozpadla. Mieso bylo smczne i nie ociekalo tluszczem jak w typowych fast foodach. Byc moze inne hamburgery sa pyszne ale odradzam "Kazimierza"" | Asq 22.01.2011 Ocena 2/5 |
 |  | "Jadłem tam wczoraj z moimi znajomymi, którzy są fanami krovy...byłem sceptycznie nastawiony bonie jadam fast foodów, ale wyszedłem zachwycony!!! Zjadłem burgera Diego ze świeżym avocado, a pani zapytała czy chciałbym z serem na co się zgodziłem i nie żałowałem. Mięsko bardzo dobrej jakości...bułka chrupiąca bo w końcu ciabatta...świeżo i mogę powiedzieć zdrowo! Super!!!" | Krystian 13.01.2011 Ocena 5/5 |
 |  | "Wystrój świetny ale to wszystko. Hamburgeryy- porażka na całej linii- za twarde buły podrażniające podniebienie- kotlet za słony!!!! Najlepsze hamburgery jadłam we Fracji i chyba nic ich już nie przebije. Tam kelner pytał sie czy wybieram opcje medium, czy dobrze przypieczone, czy słabo.. a w krove- nic! i te małe porcje za takie pieniądze. Nie dla mnie;}" | fiona 04.01.2011 Ocena 1/5 |
 |  | "Byłem w Krovie kilka razy i jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Te burgery nie są standardowe, a połączenie camemberta z suszonymi pomidorami jest przepyszne. Polecam również ostrego Boba. Zdecydowanie nie jest to miejsce dla tych, których irytuje inna szklanka do piwa niż pokal. Po co się ograniczać. Knajpka bardzo sympatyczna." | Adam 09.12.2010 Ocena 4/5 |
 |  | "Ja juz tam jadlam kilka ray I za kazdym jest super,bardzo mil a obaluga,swietna wyluzowana atmosfera,cent przystepne,labia to miejsce I szczerze polecat !" | Marta 26.10.2010 Ocena 3/5 |
 |  | "Dostałam zimnego burgera! Nigdy węcej tam nie pójdę." | Ania 02.10.2010 Ocena 1/5 |
 |  | "Na burgery do Krovy wybrałem się z dziewczyną. Pierwsze fuj:
niewygodne miejsca siedzące. Opieranie się o ścianę na ławce nie
jest fajne, jeśli trzeba konsumować we dwoje na bardzo małym
stoliczku. Na wszystkich stolikach ketchup Heinz - super, szkoda że
prawie pusty i utytłany tłustymi paluchami. Zero serwetek.
Czekaliśmy 25 minut, co na 10 osób na sali jest zdumiewające, przy
czym oczywiście ulubieńcy kelnerek dostali posiłek pierwsi, choć
weszli grubo po nas.
Koktajle - drogie i średnie. 10 zł za obrzydliwą mieszankę babanowo
karmelową i trochę lepszego fruit coolera.
Wniesiono burgery - chłodnawe. To, czego nie można zarzucić, to tego
że ceny były iście krakowskie. Mięso było, jak we wspomnianej
recenzji niespieczone, ale różowióteńki środek mnie znismaczył, nie
było też w ogóle przyprawione - zero smaku. Nic nie zarzucę byłce
ani sałacie. Burger apollo - na brudnym menu wyczytałem, że miało
być z camembertem i żurawiną. No właśnie: spodziewałem się żurawiny
a nie sosu zurawinowego. Połączenie okropne. Całość już do reszty
zepsuł pomidor, w którym szacowny kucharz nie raczył wyciąć rdzenia
ogonkowego - i takie cudo trzeba było wyciągać paluchami z ust przy
kobiecie!
Nie zarzucę nic ziemniakom, których po prostu chyba nie można było
jak spieprzyć.
Drogo, niesmacznie, muląco, bez furory, której oczekiwałem.
Nie polecam... " | M 19.08.2010 Ocena 1/5 |
 |  | "Super ! A jednak sie da ....OTWORZYC FAJNA KNAJPKE Z PROSTA KARTA I SWIERZYM JEDZENIEM, BRAVO ! napewno bede czesto zagladac i namawiac innych ! gratuluje pomyslu i wystroju : )" | Marta 23.06.2010 Ocena 5/5 |
 |  | "byłam w wekend super jedzenie przemiła obsługa polecam" | maria 31.05.2010 Ocena 4/5 |
| |