Ten nowy hotel może śmiało pretendować do grona najciekawszych odkryć roku 2005. Gródek to prawdziwe "oczko w głowie" Jerzego Donimirskiego. Właściciel ma w posiadaniu sporo niezwykłych miejsc w tym rejonie, wśród których właśnie to należy do najbardziej czarujących i tajemniczych. Wiąże się to przede wszystkim z dyskretną lokalizacją. Ten pięknie odrestaurowany budynek znajduje się na takiej ulicy, którą nawet Krakowianie rzadko odwiedzają. Daje to wspaniałą, intymną atmosferę - daleką od miejskiego hałasu. Pomimo tego, Gródek położony jest zaledwie trzy minuty od Rynku Głównego, dzięki czemu jest stąd bardzo blisko do największych atrakcji miasta. Hotel znajduje się tuż obok starego Dominikańskiego Opactwa, utrzymanego w dekadenckim stylu cul-de-sac.
Hotel Gródek in English | |