"Od wejścia czuć "zapaszek" przepoconych plastukowych ławek do ćwiczeń (to nie jest standard nawet w Krakowie, dla przykładu w Wellness w Parku Wodnym jest super higienicznie, nieustannie dezynfekowane no i klima...), na recepcji niemiła pani nie pozwala zajrzeć do sali aerobowej (w przeciwieństwie do WSZYSTKICH! innych siłowni w mieście!) i strzelając uśmieszkami do ćwiczących karków "uprzejmie" wyjaśnia, że można popatrzeć przez okno z chodnika z zewnątrz. Porażka." | Asia 14.05.2007 Ocena 1/5 |