Real


Powstały w Niemczech w 1992 roku z połączenia pięciu sieci, hipermarket, w Polsce rozpoczął działalność w roku 1995, otwierając około 30 punktów handlowych.
Sklep ten Prowadzimy sprzedaż detaliczną produktów żywnościowych, drogeryjnych i przemysłowych. Oferuje bardzo szeroki i urozmaicony asortyment, obejmujący 45 000 artykułów, na które składają się zarówno towary luksusowe, jak też produkty z niższej półki cenowej.

Real in English

spis sklepów
opinie

Mapa

location:
Old Town

adres:
al. Pokoju 67

telefon:
299 26 00

fax:
299 26 09

EMAIL Real

Real strona



Kraków Hotele
Krakow Hotels
Apartamenty
Krakow Tours

 


Empik
Tesco
Carrefour
Galeria Kazimierz
e-zakopane.com
e-wroclaw.com

Real

"Totalny bałagan, brak ludzi na soiskach, nie ma nikogo kto mógłby pomóc! Dokąd będziemy popierać handel z zachodu zamiast dać naszym rodakom zarobić!"

gaga
26.08.2011
Ocena
3/5

"Raczej omijam."

Jutka
30.03.2010
Ocena
3/5

"Witam będę omijał ten sklep szerokim łukiem."

Dariusz
10.02.2010
Ocena
3/5

"zgadzam sie z longmanem w 10000% gorzej niz szuje a Polacy narod bezmuzgi daje sie tak wakic w rogi hehehe"

ANTY
20.11.2008
Ocena
3/5

"Takie same szuje jak tesco .... przyjechali do PL i zrobili sobie z Polakow parobkow niczym w angielskiej kolonii. Polak to murzyn tylko ze bialy..."

Longman
03.11.2008
Ocena
1/5

"Bolesne jest to ,ze sady zazwyczaj stoja po stronie przedstawicieli instytucji jaka by nie była a nie po stronie obywatela.Może lepiej pewnie było ukrasc te staniki wtedy jako czyn o małej szkodliwości społecznej (chyba do 250 zł) nie byłby scigany. A moze sie myle?..."

ola
12.09.2008
Ocena
3/5

" Real przy ul. Bora-Komorowskiego, za takie traktowanie ludzi już nigdy nie zrobię w tej sieci zakupów. dziekuje za artykuł. prosze o wiecej ostrzezen kogo omijać. pozdrawiam Redakcję e -krakow ! Przed sąd za rozpakowanie biustonosza"

goska
12.09.2008
Ocena
3/5

"BABKA POJDZIE SIEDZIEC DO WIEZIENIA ZA STANIK ?PARANOJA, Czytając wszystkie wypowiedzi zmroził mnie fakt jak bardzo niewiele osób zna swoje prawa w tym tematycznym zakresie. Dziwi mnie też fakt, iż Pani której dotyczył proces sądowy nie zglosiła się po bezpłatną pomoc prawną do Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Krakowie. Zgpdnie z ustawą o szczegolnych warunkach sprzedaży konsumenckiej z dnia 27 lipca 2002 r. (Dz.U. Nr 141, poz. 1176) ta Pani miała prawo obejrzeć towar przed podjęciem decyzji o zakupie. Tym bardziej ta Pani zachowala sie zgodnie z prawem albowiem dokonała WYBORU I DOKONAŁA ZAKUPU. Art. 3 ust. 3 cytowanej ustawy mówi: " Sprzedawca jest obowiązany zapewnić w miejscu sprzedaży odpowiednie warunki techniczno- organizacyjne umożliwiające dokonanie wyboru towaru konsumpcyjnego i sprawdzenie jego jakości, kompletności oraz funkcjonowania głównych mechanizmów i podstawowych podzespołów." Jednym słowem mamy prawo ..., ale nie mamy obowiązku ....sprawdzenia tego co kupujemy : ) Jednak kiedy kupimy coś bez sprawdzenia narażamy się na zarzut uszkodzenia ( uszkodzenie mechaniczne) z naszej winy i w tym zakresie sprzedawca może oddalić reklamację albowiem trudno będzie udowodnić iż wada istniała już w chwili zakupu ! W związku z powyższym rodzi się pytanie .... czy aby Sąd, kóry rozstrzygał sprawę znał w tym zakresie przepisy ..... nie sądzę !!! Niestety idąc do Sądu po sprawiedliwość .... nie mamy gewarancji, co do wiedzy orzekających w nim sędziów. To jest żałosne ... Pozdrawiam wszystkich dobrych konsumentów i życzę aby byli konsumentami świadomymi swoich praw !"

julka
12.09.2008
Ocena
3/5

"mieszkam od ponad 30 lat w tzw. trzecim swiecie, ale tak jak przedmowca okresla: "klient nasz Pan" i moze sobie robic z towarem (przyslowiowo co prawie chce - to znaczy nie niszczyc tego). Opakowania prawie nie maja znaczenia. Hipermarket juz ma zaplanowana procentowa ilosc zniszczonych opakowan, wiec taki towar sprzedaje po obnizonej cenie lecz "stracona" roznice ma jako czysty zysk w darmowym marketingu. Zamiast zatrodniac modelki, samemu otwierac opakowania, dokonal tego zainteresowany klient i byc moze kupil, w przypadku zadowolenia polecil innemu i bisnes sie kreci. Bardzo, ale to bardzo dziwie sie REALowi ze jego postepowanie, chyba, ze jest to podstepna polityka wywolac ten temat (tylko z jakim efektem koncowym - pozytywnym czy negatywnym w aspekcie reklamy - prestizu).ten moze si okazac sl;iski"

ala
12.09.2008
Ocena
3/5

"TO JEST CHORE!!! To sie w normalnie w glowie nie miesci! W Irlandii mozna mierzyc bluzki, majtki, koszule, staniki, wszystko, rozpakowywac i nie chowac do pudelek i LUZ! Dlaczego, bo klient to Pan. Sprzedawcy grzecznie pakuja i chowaja do pudeleczek z usmiechem na ustach. Ludzie na Boga !!!!!, nie dawajcie tak soba pomiatac w tej niewolniczej Polsce! Zaden i to brudny ochroniarz nie ma prawa nikogo dotknac a tym bardziej prowadzic do pokoju zatrzyman? Co to kurna chata jest?? "

zuza
12.09.2008
Ocena
3/5

"z tych opini widzę, że oszustów na rynku nie brak ale i wulgarnych ludków tez dlaczego administrator strony nie wykreśla słów obrażliwych?"

elżbieta
19.12.2007
Ocena
3/5

"To ze hipermarkety robia przekrety itp to wiemy ale czasem warto wpasc moze nie do reala ale obok do firmowych sklepow ;] ale it ak dobrze wiemy ze to banda skurwysynow i zlodzieji jakich w polsce nie mało :["

Junior
11.11.2007
Ocena
3/5

"Zgadzam się banda złodziei i oszustów, nigdy nie bede u nich kupował to najgorsze bydło jakie znam!!!!!!!"

Krzyś
17.07.2007
Ocena
1/5

"Oszuści, złodzieje!!! Okradają ludzi z kasy za towar który leży u nich na magazynie. Nigdy w życiu nic na raty, dostali pieniądze za towar od banku i nie chcą wypłacić ich za zwrot towaru który trzymali na serwisie miesiąc... Bank pieniądze wysłał oni pieniądze wzięli dla siebie, banda oszustów!!!"

JUpik
17.07.2007
Ocena
1/5

"Bardzo przyjazny sklep. Duży wybór niskie ceny!! Nr.1 W POLSCE!!!"

Kamil
08.07.2007
Ocena
5/5

"skurwysyny"

edu
28.06.2007
Ocena
3/5