Nowa strategia zmiany wizerunku, w której uczestniczy Lotnisko w Balicach, trwa już od roku. Do tej pory były to przygotowania, którymi zajmuje się specjalnie do tego wynajęta agencja reklamowa.
Początek kampanii został ogłoszony w dniu wczorajszym i już znane jest kilka podstawowych elementów, na których będzie się opierała w przyszłości, jakie są jej priorytety i dlaczego do jej podjęcia w ogóle doszło.
Powody zmiany dotychczasowej polityki, jaką prowadził Port Lotniczy w Krakowie leżą przede wszystkim w niewielkiej rozpoznawalności lotniksa wśród turystów. Ta sytuacja była związana bezpośrdnio z nazwą obiektu, która zdecydowanie była za długa i zapadająca w pamięci.
Balice musi stać się bardziej konkurencyjne nie tylko względem innych polskich miast, jak Wrocław, Katowice (lotnisko Pyrzowice) czy Rzeszów, ale również sąsiadujących miast europejskich. Szczególnie jest to ważne w obliczu zmian na krakowskim lotnisku - Małopolski port lotniczy traci bazę lini SkyEurope, która decyduje się na redukcję swoich siedzib do kilku podstawowych punktów w Europie.
Kampania Balic opierać się będzie przede wszystkim na zmianie nazwy. Dotychczasowa - "Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice" - zostanie zmieniona na "Kraków Airport im. Jana Pawła II". Nie obyło się bez kontrowersji związanych z tą zmianą i ostateczny pomysł jest efektem ciężko wypracowanego kompromisu.
Drugim ważnym elementem, na którym oprze się kampania, to nowe logo lotniska, które zawiera rwący się do lotu puch z dmuchawca, łagodny błękit oraz białe tło. |