Kolejne wielkie przedsięwzięcie w Krakowie czeka opóźnienie, co najgorsze nie wiadomo do kiedy. Podziemia Rynku Głównego to jeden z najbardziej fascynujących nie tylko archeologów, ale również mieszkańców miasta, zakryty i niedostępny dla przeciętnego widza teren w Krakowie. Już więc sama możliwość otwarcia ich dla zwiedzających czy głębszej ekslopatacji tego terenu w przyszłości wydaława się czymś fascynującym i egzotycznym.
Niestety prace nad tym projektem muszą ustać ze względu na
zagrożenie, jaki niesie ze sobą istnienie grzyba. Jest on niebezpieczny nie tylko dla zabytków, które regularnie niszczy, ale również dla zdrowia, a nawet życia pracowników, który zwykle znajdują się w podziemiach. W związku z tym, zatrzymano prace i obecnie wszyscy oczekują na stosowne ekspertyzy oraz rozpoczęcie likwidacji grzyba, który w znacznym stopniu rozwinął się po tym, jak usunięto z podziemia maszyny osuszające te tereny.
Już wiadomo, że opóźnienie potrwa dłużej niż zakładano. Po pierwsze, jeszcze nie została wydana odpowiednia analiza. Po drugie, nie została również wybrana odpowiednia firma, która zajęłaby się oczyszczeniem grzyba, jak i nie zarządzono właściwego przetargu. Do tej pory wszystkie prace pod Rynkiem zlecał Krakowski Zarząd Dróg, który niebawem przestnie istnieć, a na jego miejscu pojawi się nowa jednostka Zarząd Dróg i Transportu
Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski ogłosił ostatnio, że przeznaczy dodatkowe 1,8 mln zł na dalszą konserwację podziemi.
Co myślisz o eksploatacji i otwarciu podziemi Rynku Głównego?Wypowiedz się na forum |