Pierwszego stycznia, popołudniem, Henryk Szklarczyk z Krakowskiego Klubu Morsów "Kaloryfer" powitał Nowy Rok. W dość niekonwencjonalny sposób, w towarzystwie około 300 widzów przepłynął Wisłę. Mors, w okolicy Mostu Grunwaldzkiego, pokonał spokojnym tempem 113 metrów. Temperatura wody wynosiła 3 stopnie Celsjusza. Henryk Szklarczyk zadowolony wyszedł z rzeki, złożył wszystkim zebranym życzenia. Otrzymał ogromne brawa. Za kilka dni rozpoczyna przygotwania do bicia rekordu Guinnessa w pływaniu pod lodem (również, tak jak i wczoraj w samych kąpielówkach).
Zimowe kąpiele sprzyjają podobno zdrowiu. Pomagają uniknąć przeziębień i dodają hartu ducha. Krakowski Klub Morsów to około 30 osób. Spotykają się w każdą niedzielę w Kryspinowie. Każdy może się przyłączyć do morsów. Należy jednak pamiętać, że pierwszy kontakt z wodą powinien być kilkusekundowy bez zanurzania głowy. brrrrrrrrrrrr...
|