Nie wszyscy w wigilijny wieczór zasiedli przy rodzinnym, ciepłym stole. U Franciszkanów w Wigilię znalazło schronienie kilkaset osób, bezdomnych i samotnych. Abp Stanisław Dziwisz podzielił się z nimi opłatkiem, a chór kleryków zaśpiewał z nimi kolędy. To często jedyny dzień w roku, kiedy mogą się ogrzać i zjeść coś ciepłego. Kolejnej Wigilii wyczekują teź aktorzy Teatru Osób Niepełnosprawnych "Radwanek", którzy przed schroniskiem dla osób niepełnosprawnych w Radwanowicach, tuź po Wigilii, zaprezentowali przedstawienie "Pan zstąpił z niebios". Gdy grają, czują się naprawdę potrzebni światu i waźni. |