Na czerwonym dywanie w Hollywood jak co roku zjawiła się śmietanka aktorów walczacych o najbardziej prestiżową nagodę świata filmu - Oskara. Niespodzianek nie było - jak przewidywali krytycy najwięcej oskarów (4 z 12 nominacji) otrzymał film "Jak zostać królem?" oraz odtwórca głównej roli - Colin Firth, znany m.in. z "Dziennika Briget Jones" czy produkcji "Genua. Włoskie Lato". Zaskoczeniem nie był także oskar dla Natalie Portman (kategoria: najlepsza aktorka pierwszoplanowa), która w filmie "Czarny Łabędź" wcieliła się w postać baletnicy - bezgraniczne poświęconej tańcowi dziewczyny, przez swoje oddanie powoli popadającej w obłęd. Największym przegranym tegorocznej gali był film "The Social Network" - nominowany w 8 kategforiach, otrzymał tylko 3 statuetki (za najlepszy montaż, muzykę i scenariusz adaptowany). Jednak jak dotąd, żaden film nie pobił rekordu zdobytych przez "Titanica" (1997) i "Władcę Pierścieni" (2004) oskarów - obie produkcje otrzymały aż 11 stauetek!
|