Jak wiadomo, życie nocne w Krakowie to głównie piwniczki na Starym Mieście, ale ostatnio, od kiedy Kazimierz przeżywa swój mały renesans, podziemne knajpki wyrastają tam jak grzyby po deszczu. Dzięki temu wiele historycznych kamienic ocalało od zapomnienia. Nazwa tego miejsca nasuwa skojarzenia, że za barem będzie stał brodaty irlandzki rybak, lekko podpity i mało obliczalny, ale możecie się nie obawiać - lokal ten należy do eleganckiego hotelu Eden, a w weekendy warto tu wpaść posłuchać muzyki klezmerskiej i ludowej. Wtedy ożywa!
Ye Olde Goat in English | |